Nóż w ręce kobiety w podeszłym wieku okazał się śmiercionośnym narzędziem. Mieszkanka wsi spod Szczucina oskarżona została przez dąbrowską prokuraturę o zabicie swojego zięcia. Do zadania ciosu przyznaje się, ale zapewnia, że nie chciała mężczyzny zabić. 45-letni Piotr S. zmarł latem minionego roku. Życia nie uratowały mu trwające tydzień starania lekarzy ani dwie operacje. Ostrze noża wbite w brzuch dokonało zbyt rozległych spustoszeń - mężczyzna miał uszkodzony pęcherzyk żółciowy, nerkę, przebite jelito i krwotok wewnętrzny.